V Dynowska ZaDyszka

60627878_2470233266352880_3335313212269658112_o

Co można napisać o tej dyszce ? Że to był ciężki bieg ? Najlepiej by to zinterpretował slang młodzieżowy: to był zajeb….. ciężki bieg – do 6 km, ale potem było tylko trochę lżej, bo trzeba było biec na hamulcu, a zakręty pokonywać dużym łukiem aby się nie wywrócić, bo jezdnia była mokra (tuż przed startem przestało padać – lokalna burza). Gdy już większość myślała, że to koniec górskiej męki i teraz tylko zbieganko na dół, to się rozczarowała, bo pojawił się na 9 km mały zonk w postaci kolejnego podbiegu. No ale co się nie robi pod publikę ? Odnajduje się w sobie kolejne pokłady siły i biegnie, biegnie aż do mety. Przydrożnych kibiców było mnóstwo, którzy bardzo aktywnie dopingowali i motywowali biegaczy, za co dziękujemy w imieniu zawodników.
Stalowowolski Klub Biegacza miał tylko trzech uczestników, ale wypadli bardzo dobrze na tle innych biegaczy. W sumie bieg ukończyło ponad 250 osób – wystartowało około 270.
Organizacyjnie bieg był bardzo dobrze przygotowany.
Wyniki:
https://timekeeper.pl/wp-content/uploads/OPEN-52.pdf

Share on print
Drukuj
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Scroll Up